Z perspektywy Rhei
– Boisz się mnie? – pytam małego chłopca, odmawiając owijania w bawełnę czy niańczenia go. – Czy też może jesteś fizycznie niezdolny do tego, by samodzielnie zapytać mnie o imię?
Bezpośredniość mojej odpowiedzi zmusza go do milczenia. Głęboki rumieniec zażenowania maluje się na jego małych policzkach. Waha się przez zaledwie sekundę, po czym wypina klatkę piersiową, próbując odz
















