Nie zdziwiłam się, widząc znajomy luksusowy samochód czekający na mnie przed szkołą, gdy skończyłam moje ostatnie zajęcia tego dnia. Bronson czekał na mnie na zewnątrz, a gdy się zbliżyłam, obdarzył mnie uprzejmym uśmiechem, po czym otworzył mi tylne drzwi.
Zmarszczyłam na niego brwi.
– Musisz być ostrożny. Jeśli inni cię zobaczą, będą zadawać pytania – przypomniałam mu.
Pochylił nisko głowę, a je
















