Niektórzy nawet sami zaczęli tańczyć ze swoimi partnerami.
– Pięknie pan mówi, panie Vance – droczyłam się, gdy znów mną obrócił. Tym razem okręcił mnie nieco szybciej i o mało co nie straciłam równowagi. Musiałam objąć go ramieniem za szyję, by utrzymać pion, a to tylko sprawiło, że moje ciało znalazło się jeszcze bliżej jego.
Oddech uwiązł mi w gardle, gdy znaleźliśmy się zaledwie o cale od sieb
















