Perspektywa Rhei
– Aurelio – przywitałam się, wdzięczna za to, że brzmiałam pewniej, niż się w rzeczywistości czułam. – Nie spodziewałam się, że cię tu spotkam.
– Och, robiłam tylko drobne zakupy przed nadchodzącym ślubem – odpowiedziała, unosząc w dłoni torbę ze sklepu. Spojrzała na Meg. – A to kto?
Przełknęłam gulę w gardle; ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było to, by Aurelia zainteresowała s
















