Punkt widzenia Rhei
Dom był cichy, kiedy wróciłam po kolacji u Silasa. W tych dniach zawsze panowała w nim cisza.
Dom wydawał się tak niesamowicie pusty, gdy moja matka ukrywała się w swoim pokoju, nie wydając z siebie żadnego dźwięku. Odwiesiłam płaszcz na haczyk i ruszyłam na piętro. Zatrzymałam się przed drzwiami jej sypialni, która znajdowała się w głębi korytarza za moim pokojem. Światło było
















