– Jesteś żoną Silasa Vance'a? – zapytała. – Tego Silasa Vance'a?
– Owszem – odparłam, krzyżując ramiona na piersi. – Czy w czymś tkwi problem?
– Tylko w tym, że Silas Vance nie jest żonaty, a gdyby miał się ożenić, nie wziąłby sobie za żonę takiego zera jak ty – odpowiedziała, mrużąc oczy. – Uważasz mnie za idiotkę?
– Uważam, że zostałam wezwana na to zebranie, ponieważ mój syn ma kłopoty – powied
















