Teraz przyszła moja kolej na upuszczenie sztućców, prawie dławiąc się jedzeniem.
— Słucham? Nie. Nie czułam nic do Caia — powiedziałam, wciąż lekko kaszląc. Wzięłam łyk wody, by przeczyścić gardło. — To ty czułaś coś do Caia, pamiętasz? A Cai też nic do mnie nie czuje... chyba że mówisz o rodzaju uczuć, które znajdują go w spódnicy dziewczyny na jeden dzień.
— Bzdura, Aria!
Szybko podniosłam wzrok
















