Aleric nie wyglądał na uspokojonego odpowiedzią, jakiej mu udzieliłam, ale mimo to mnie puścił, a my dwoje wróciliśmy tam, gdzie Thea w śmieszny sposób udawała przerażoną.
Prychnęłam na jej wygląd, wzbudzając ciekawość stojących wokół wojowników.
Aleric zignorował mnie i podszedł do niej, kucając tak, by ich oczy były na tym samym poziomie. I mimo że w tamtym momencie pragnęłam zamordować Theę b
















