– Aria?!
Był zrozumiale zaskoczony, widząc mnie, podobnie jak dziewczyna pod nim, której również brakowało koszulki.
Leżała na szkolnej ławce, z nogami owiniętymi wokół niego, a ja szybko odwróciłam wzrok, zanim zobaczyłam cokolwiek więcej.
– Co ty tu, do cholery, robisz? – krzyknął. Słyszałam dźwięk zasuwanego rozporka i wciąganej koszulki.
– Co ja tu robię? – powtórzyłam z niedowierzaniem. – Ma
















