– …Co ty, kurwa, robisz z powrotem tutaj? – zapytał Aleric.
Stał w moich drzwiach ze skrzyżowanymi ramionami, gapiąc się na mnie, jakbym oszalała.
Ale nie obchodziło mnie to. Moja decyzja została podjęta. Nie było mowy, żebym odbyła tę rozmowę dzisiaj w nocy.
– Nie – odpowiedziałam płasko.
– „Nie”?
– Nie, nie zrobię tego teraz – wyjaśniłam. – Jestem zbyt zmęczona. Możemy porozmawiać później.
Przew
















