Nerwowo przechadzałam się po wspólnej poczekalni, znajdującej się tuż przed salą zebrań. Każdy krok zsynchronizowany z sekundami, które mijały na zegarze na ścianie, mój oddech i serce bijące tak głośno, że tylko zwiększały mój niepokój.
Spotkanie było zaplanowane, wszystko było gotowe. Pozostał tylko Aleric. W każdej chwili miał przejść przez te drzwi z wiadomościami, które zadecydują o moim losi
















