– Caius... Knight...? – usłyszałam własny, zduszony głos. Nie słyszałam tego imienia od niesamowicie długiego czasu.
Tak bardzo starałam się je zapomnieć.
– Wszystko w porządku? Nagle znów zrobiłaś się bardzo blada. Czy wciąż jesteś zbyt słaba po wcześniejszym wysiłku?
Nie słyszałam go. Emocje mnie zalewały. Poczucie winy, wstyd, niedowierzanie... żal.
Caius Knight, przyszły Alfa watahy Srebrnego
















