„...Mogłabym ją po prostu zapytać” – pomyślałam, wpatrując się w swoje odbicie w lustrze.
Po tamtej nocy Aleric i ja uzgodniliśmy, że musimy wymyślić plan, jak uwolnić mnie od obroży… a także przy okazji usunąć Tytusa ze stanowiska Alfy. Z oczywistych powodów pozwolenie mu na naznaczenie mnie nie wchodziło w grę, niezależnie od tego, w jakich relacjach byliśmy teraz z Alerikiem. Uznaliśmy więc, że
















