Pieczenie wewnątrz mojej głowy wystarczyło, by w końcu wyrwać mnie z wizji; upadłam na ziemię, krzywiąc się, dopóki ból nie ustąpił.
To, co właśnie zobaczyłam, było… nie do opisania.
I nie tylko zobaczyłam, ale poczułam. Poczułam to, co one; przez co przeszły zarówno Thea, jak i Selene. Ich ból, stratę, poświęcenia… wszystko.
To był wszechświat rozciągający się daleko poza moją ograniczoną wiedzę,
















