"Maksymilianie! No więc... to tylko... Nie wiem co... Nie wiem, co mam myśleć."
"Mary, chcę, żebyśmy porozmawiali o tym, co się stało i co będzie dalej."
"Co masz na myśli?"
"To, co powiedziałem ci kilka godzin temu, jest prawdą. Chcę ciebie przy sobie, Mary, i martwię się na myśl, że wkrótce odejdziesz. Chcę, żebyś tu wróciła, żebyś ze mną zamieszkała. Chcę, żebyś była moją kobietą... Chcę, że
















