— Em… dokąd idziesz? — zapytała Maya, zdejmując słuchawki i siadając na łóżku, by lepiej mi się przyjrzeć.
— Och, ymm, Ryker… na pewno o nim wspominałam, to mój kumpel z rodzinnych stron. Właśnie dzwonił i powiedział, że ma mi coś do pokazania — wzruszyłam ramionami, łapiąc spray do odświeżania oddechu i perfumy.
Użyłam perfum i sprayu. Trochę martwiłam się tym, jak wyglądam, skoro miałam poznać t














