Przenosiłam wzrok z Zane’a na Griffina i Rykera, a każdy z nich patrzył na mnie wyczekująco.
Griffin uniósł brwi, spodziewając się odpowiedzi.
Zamknęłam oczy, w duchu błagając, by dzwonek w końcu zadzwonił.
– Myślę, że stawiacie Elarę w trudnej sytuacji. Poza tym nie musi odpowiadać natychmiast – wtrąciła Sien, a ja posłałam jej wdzięczne spojrzenie.
– Tak, ja... nie muszę odpowiadać od razu – prz














