Na przedzie klasy stał doktor Julian Pierce, ten sam człowiek, który dosłownie uratował mi życie prawie miesiąc temu, a teraz posyłał mi bardzo karcące spojrzenie.
Jasna cholera!!!
Jak udało mi się to tak zawalić? – zastanawiałam się wściekle, gorączkowo szukając miejsca, gdzie mogłabym stanąć.
Przeszłam na tył sali i znalazłam wolny skrawek podłogi obok kilku innych osób.
– Dlaczego tu jest tak t














