Towarzysz, przed którym uciekła, jedyna osoba, o której wiedziałam, że Sien się jej boi.
Stanęłam przed nią, wiedząc już, kim on jest.
— No proszę — przywitałam go, prostując się. — Kim jesteś i skąd znasz Sien? — zapytałam, zasłaniając mu widok na nią.
— Jestem starym przyjacielem, prawda, Senny? — powiedział, uśmiechając się szeroko i próbując na nią spojrzeć.
— Skup się na mnie, a nie na niej,














