– Więc jaki jest plan, El? – zapytała Sien, siadając na moim łóżku.
Krążyłam po pokoju z dłonią na podbródku, zastanawiając się, co robić.
– Jeszcze nie wiem – odparłam, czując lekką rezygnację.
Ilekroć myślałam o Stelli, bolała mnie głowa. Czułam, jak otacza mnie fala bezradności, i szczerze tego nienawidziłam.
Nienawidziłam tego, jak bardzo czułam się przez nią wyczerpana, nienawidziłam tego, ja














