— I jeśli stąd wyjdziecie z policją, możecie być pewni, że żadne z was nigdy więcej nie postawi stopy w Nexus.
Co to, do cholery, ma być? Więc dostaniemy zakaz wstępu, jeśli nie dostosujemy się do jej słów? To było takie niesprawiedliwe!
Westchnęłam głęboko z irytacji.
— Przepraszam panią, przychodzę tu od lat i nigdy nic takiego się nie zdarzyło. Zostaliśmy wyraźnie zaatakowani przez tego brutala














