Podeszłam do chłopaków, czując narastający niepokój.
Nie bałam się tego, co mogą mi zrobić, lecz tego, czego nie zrobią i czego nie powiedzą.
Znając Griffina, pewnie zafunduje mi „ciche dni”, ale Zane będzie bardziej wylewny. Może nawet wrócić do bycia tą gniewną, kontrolującą osobą, którą tak bardzo starał się przestać być.
Nie chciałam, żeby przeze mnie cofnął się w swoim rozwoju. Nie chciałam c














