Czego on chce?
Ryker, Zane i Griffin szli w moją stronę z determinacją wymalowaną na twarzach.
Wokół nas ludzie odwracali się, by na nich popatrzeć.
– Hm, czy to tylko moje wrażenie, czy twoi partnerzy maszerują tutaj tak, jakby chcieli ci spuścić łomot? – zapytała Sien, mrużąc brwi.
– Tak, miejmy nadzieję, że nie. Jestem teraz w dość delikatnym stanie psychicznym, pomiędzy tymi zgniłymi jajami a














