– Z kim idziesz na bal?
Spojrzałam na telefon, a potem z powrotem na nie; wciąż miałam otwarte usta.
– I co?! – zapytała niecierpliwie Sien.
– Jakie wieści, Elaro? – dopytała pani Brenda, poprawiając okulary i uważnie mi się przyglądając.
– Ja... ja... – zaczęłam się jąkać, patrząc na nie i wiedząc dokładnie, co mam do powiedzenia, a także jak bardzo ta wiadomość na nie wpłynie.
– Na litość boską,














