Kiedy weszłam do szkoły, byłam pogrążona w myślach.
Ledwie zauważałam otoczenie.
Gdy w końcu oprzytomniałam, spostrzegłam, że korytarze są ciemne, ciche i, co najbardziej zastanawiające, puste.
Podeszłam do przełącznika na końcu korytarza i zapaliłam światło. Zauważyłam, że ściany obwieszone są dekoracjami.
Transparent głosił: „Wszystkiego najlepszego dla nowej mate”.
Szczęśliwa nowa mate?
Dlaczeg














