– Ryker właśnie dzwonił – zaczął. – Powiedział, że dziś wieczorem wszyscy mamy stawić się na spotkaniu z Alfami – oznajmił Zane tonem nieznoszącym sprzeciwu.
– Co?! – wykrzyknęła Sien, a na jej twarz wypełzł strach.
– Z Alfami? – zapytałam, a moje myśli pognały w szalonym tempie. To brzmiało źle.
– Tak, z Alfami. Moim ojcem, ojcem Rykera i ojcem Zane'a. Choć nie jestem pewien, czy to koniecznie co














