Jasna cholera, pomyślałam w panice, dlaczego oni wszyscy tu są?
Po co to wszystko?
— Tak — odpowiedział za nich Zane, patrząc na mnie, gdy wystąpił do przodu.
— Dlaczego?! — zapytałam ich, wciąż zdezorientowana. Nie widziałam powodu, dla którego nagle wszyscy postanowili mi towarzyszyć.
Mogłabym poradzić sobie z Thorne'ami sama, a przynajmniej tak mi się wydawało.
— Muszę iść, żeby złożyć przepros














