— Sien, możemy porozmawiać później wieczorem? — zapytałam.
— Dlaczego? Coś się stało? — zapytała.
— To Griffin. Podobno jego rodzice chcą ze mną teraz porozmawiać.
— Och — mruknęła, wydając się zawiedziona.
Poczułam się z tym źle.
— Wiesz co? — powiedziałam.
— Co? — zapytała.
— Jeszcze nie idę — oświadczyłam, a ona zmarszczyła brwi.
— Dlaczego? Nie musisz się spieszyć? — zapytała Sien, wyraźnie za














