Zane spojrzał na mnie, a jego twarz natychmiast stężała.
– Co się dzieje? – zapytałam, podchodząc bliżej niego.
– Nie mogę teraz z tobą rozmawiać – powiedział, chowając telefon do kieszeni i odsuwając się.
– Co się dzieje, Zane? – zapytałam, idąc tuż za nim.
– Nie mogę teraz rozmawiać – powtórzył, przyspieszając kroku.
– Możesz!!! I będziesz!! – nalegałam, wbijając w niego stanowcze spojrzenie.
–














