Stella spojrzała na Sien z konsternacją, a potem na chłopaków, którzy skinęli głowami, dając jej znać, że wszystko jest w porządku, zanim uścisnęła jej dłoń.
– Miło cię poznać, Sienna. Mogę ci mówić Sien? – zapytała Stella z szerokim uśmiechem.
– Tak, możesz. A to jest Elara, chyba chłopaki nie przedstawili ci jej właściwie – powiedziała Sien, chwytając mnie za rękę i przeciągając przed Stellę.
–














