PERSPEKTYWA RUBY
"Czemu dzisiaj nie jemy przy długim stole?" zapytała Anna, podkradając plasterek pomidora z talerza Adriana, kiedy ten nie patrzył.
"Anna, przestań," upomniałam ją surowo. "I po raz n-ty, nie ma powodu."
"Na pewno jakiś jest," wymamrotała Anna, a Adrian jej przytaknął. "Zgadzam się z nią."
Westchnęłam. Wiedziałam, że nie dadzą mi spokoju, dopóki im czegoś nie powiem. No dobrze, al
