PERSPEKTYWA RUBY
Przebrałam się w koszulę nocną i stojąc przed lustrem, związałam włosy w koński ogon, kiedy usłyszałam delikatne pukanie do drzwi. Odwróciłam gwałtownie głowę w stronę drzwi, zastanawiając się, kto to może być, po czym krzyknęłam: "Wejdź."
Drzwi skrzypnęły i do pokoju weszła pokojówka, trzymając się na dystans, kiedy się do mnie odezwała: "Obiad jest gotowy, moja pani. Wszyscy cze
