PERSPEKTYWA RUBY
Zerknęłam na szybę okna, haftując czapkę na drutach. Serce mi ściskało na widok pustki. Kolorowe kwiaty, które kiedyś ją zdobiły, zniknęły.
Celowo zostawiłam kwiaty w swoim pokoju, żeby zwiędły, ale ten na parapecie okna nie chciał, mimo że go nie podlewałam. Prawdopodobnie przetrwał dzięki stałemu nasłonecznieniu, ale i tak spodziewałam się, że uschnie. Nie uschnął i w złości ze
