PUNKT WIDZENIA ADOLFA
Adrian położył ostatni element układanki i stało się coś magicznego, bo ułożony obraz ukazywał dużą, malowniczą rezydencję.
– Wow – Adrian wciągnął gwałtownie powietrze, dumny z tego, co stworzył. Anna wydała przesadny okrzyk zachwytu, podziwiając skończoną układankę.
Poklepała brata po plecach. – Dobra robota, braciszku. To jest piękne.
Adrian podniósł z podłogi kolejne pude
