OCZYMA RUBY
Z trudem zmrużyłam spuchnięte powieki, gdy ostre promienie słońca paliły skórę i sprawiały, że głowa pulsowała mi nieprzyjemnym bólem.
Wytężyłam słuch, gdy wokół mnie rozbrzmiewały stłumione dźwięki i niewyraźne szepty.
Kiedy w końcu udało mi się usiąść, rozejrzałam się, a moje źrenice rozszerzyły się ze zdziwienia, gdy zauważyłam całą watahę wilków, które mnie otaczały.
Wskazywali na mnie oskarżycielsko palcami i szeptali do siebie niezrozumiałe słowa.
To zmusiło mnie do spojrzenia na swoje ciało i wtedy zauważyłam, że jestem brudna i półnaga.
Kurwa! Zerwałam się na równe nogi, pospiesznie chwyciłam porozrzucane ubrania i zaczęłam gorączkowo je zakładać, aby zakryć swoje nagie ciało.
Przez cały czas próbowałam przypomnieć sobie wydarzenia z poprzedniej nocy, a mój umysł powędrował do dziwnego romansu, który przeżyłam z nieznajomym w środku lasu.
Chociaż mój umysł był zamglony i nie mogłam sobie wszystkiego przypomnieć, jedno było pewne – cała wataha musiała się dowiedzieć o moim grzesznym czynie.
Do kurwy nędzy!
„Co tu się właściwie dzieje?” – zapytał głęboki i rozpoznawalny głos zza tłumu, a szmer i szepty zaczęły cichnąć.
Członkowie watahy zaczęli stopniowo usuwać się na bok, torując drogę osobie – a raczej osobom. To byli Connor i Delilah, jego kochanka.
Niedbałe i zdziwione miny na ich twarzach wskazywały, że nie mają pojęcia, co się dzieje, a ja zadrżałam z przerażenia.
Nerwowo skręcając palce i torturując dolną wargę, przypomniałam sobie upokarzające doświadczenie, które mi zgotowali poprzedniej nocy, a moje serce biło szybciej niż zwykle, gdy martwiłam się, co stanie się dalej.
„Żądam jeszcze raz, co tu się dzieje?” – warknął Connor na członków watahy.
Stał przed nimi i było jasne, że jeszcze mnie nie zauważył.
„Ona!” – w odpowiedzi ryknął wilk-samiec z watahy i wskazał na mnie palcem, a Connor szybko wychylił się zza jego pleców, aby na mnie spojrzeć.
Kiedy moje spojrzenie spotkało się z jego stalowym wzrokiem, natychmiast zamarłam, moje ciało przeszył chłód, a policzki zapłonęły.
„Ona? Co się z nią stało?” – zapytał, patrząc na mnie morderczym wzrokiem, a ja skuliłam się ze strachu.
„Alfo, znaleźliśmy ją nagą w lesie, dokładnie w tym miejscu! Miała tu jakieś lubieżne harce z nieznanym wilkiem” – wyjaśniła jedna z wilczyc stojących w pobliżu, a ja jęknęłam, gdy moje nogi osłabły.
„…Jej nagość wskazuje, że musiała oddać swoje ciało mężczyźnie podczas stosunku seksualnego, a teraz zastanawiamy się, czy osoba, z którą spała, jest jej partnerem, ponieważ wszyscy wiedzą, że jest bezwilcza”.
Słuchanie tych słów wyczerpało moją energię i sprawiło, że poczułam zawroty głowy. Moje nogi znów mnie zawiodły i upadłam głębiej, skulona na ziemi.
„Co?” – Delilah zaśmiała się niespodziewanie po usłyszeniu ich wyjaśnień i rzuciła mi pogardliwe spojrzenia.
„Powiedz nam teraz! Żądamy, żebyś powiedziała, z kim spędziłaś noc!” – krzyknął tłum gniewnie w moją stronę.
„Tak! Odpowiedz! Czy to był twój partner?” – krzyknęła na mnie gniewnie kobieta.
„Co za szmata! Nic nam nie powie. Jasne jest, że oddała swoje ciało mężczyźnie, który nie jest jej partnerem!” – ryknęła gniewnie kolejna wilczyca, robiąc straszne miny.
Każdy zgromadzony wilk krzyczał i wrzeszczał, kłócił się i oskarżycielsko wskazywał na mnie palcami, a ja chciałam, żeby ziemia się otworzyła i mnie pochłonęła.
„Ruby jest moją partnerką! A raczej była”.
Connor nagle oznajmił to swobodnie, a jego słowa zszokowały wszystkich, powodując, że złapali powietrze, a cisza zapanowała nad zgromadzeniem.
Ja też byłam zaskoczona i oszołomiona. Co on właściwie powiedział?
Gapiłam się na niego, próbując zrozumieć, co knuje, gdy po jego ustach tańczył paskudny uśmiech.
Byłam pewna, że nie chce, aby inni wiedzieli o naszej więzi partnerskiej, dlatego poprzedniej nocy bezdusznie mnie odrzucił. Dlaczego więc teraz publicznie oświadcza, że jestem jego partnerką?
Co on tu próbuje osiągnąć?
„C-co właściwie ty…”
„Zamknij się, ty suko!” – krzyknęła na mnie Delilah, uniemożliwiając mi zadawanie pytań, ale zignorowałam ją, nadal chcąc coś powiedzieć. „Co ty…”
„Powiedziałam, zamknij się!” – krzyknęła ponownie, podchodząc do mnie i wymierzając mi silny policzek.
Moja twarz wykrzywiła się z bólu i krzyknęłam.
„Jesteś partnerką Connora, ale pozwoliłaś się przespać komuś innemu, co? Mimo że masz swojego partnera na wyłączność, poszłaś szukać przyjemności w ramionach innego mężczyzny. Co za bezczelność!” – zaklęła, a ja się skuliłam.
„Boże, ona jest taką dziwką”.
„Nie mogę uwierzyć, że była związana z synem Alfy, a mimo to zdradziła”.
„Na boginię Księżyca, ta dziewczyna jest obrzydliwa”.
„Nie, nie, pozwólcie mi wyjaśnić” – próbowałam błagać, słuchając ich oskarżeń i obelg, mając nadzieję, że dadzą mi szansę się wytłumaczyć, ale moje próby były bezwartościowe.
„Czy jest coś do wyjaśnienia, Ruby? Po tym, jak zrobiłaś coś tak ohydnego? A może chcesz nam powiedzieć, że nigdy nie spałaś z mężczyzną, skoro dowody są tuż przed naszymi oczami?” – odezwała się ponownie Delilah, plując mi w twarz, a ja się skuliłam.
„A może chce nam powiedzieć, że syn Alfy był tym, który się z nią przespał poprzedniej nocy?” – odezwała się kolejna osoba, a Connor odpowiedział, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. „Nigdy nie spałem z Ruby i nie mam takich planów. Jest po prostu obrzydliwą dziwką, która nie potrafi zamknąć obrzydliwej dziury między nogami”.
„Nie!” – krzyknęłam w duchu.
„Widzę teraz, że odrzucenie ciebie poprzedniej nocy było najlepszą rzeczą, jaką zrobiłem od dawna, Ruby. Ponieważ jest to wobec mnie tylko uczciwe, biorąc pod uwagę, że nie wyobrażam sobie związania się z prostytutką taką jak ty” – zachrypiał Connor, a po moich policzkach popłynęły gorące łzy.
„Możesz mi powiedzieć, jak długo robisz te świństwa? To znaczy sprzedajesz swoje obrzydliwe ciało mężczyznom za drobną cenę?” – wymamrotał, a wszystkie oczy zwróciły się na mnie, czekając na odpowiedź.
Jednak milczałam. Zabrakło mi słów. Nie mogłam nic zrobić, aby uratować się z tej okropnej sytuacji. Nic, co mogłabym powiedzieć, nie mogłoby mnie oczyścić z zarzutów.
Ale to on był winny. Tak, to Connor to spowodował. Odrzucenie poprzedniej nocy zapędziło mnie do lasu i w ramiona nieznajomego o zielonych oczach.
A teraz, gdy nieznajomego nigdzie nie było, byłam wyśmiewana jak nigdy dotąd.
„Zadałem ci pytanie, a jeśli mi nie odpowiesz, szukam…” – Connor zawahał się, jego oczy pociemniały, zanim doszedł do wniosku: „Nie pozostawiasz mi innego wyboru, jak tylko wydać na ciebie wyrok”.
Celowo odwracał sytuację i oddawał piłkę w moje ręce, tak aby za wszystko, co mu powiem, obwiniano mnie.
To było bardzo sprytne z jego strony. Och, jaki on jest inteligentny.
Zaczęłam gorączkowo zastanawiać się, jaki będzie jego wyrok. Nie mogłam znieść myśli o opuszczeniu watahy bez dachu nad głową. Nie mogłam sobie pozwolić na życie banity.
Nie.
„Mów, ty dziwko!” – członkowie watahy zaczęli krzyczeć na mnie gniewnie, a niektórzy podnosili kamienie i rzucali nimi we mnie.
„Proszę, przestańcie!” – błagałam, próbując uniknąć rzucanych we mnie kamieni, ale wszystko na próżno.
„Twój partner był zaledwie kilka metrów dalej, ale wybrałaś spanie z innym mężczyzną!” – ryknął inny, a wszyscy mnie otoczyli, kopiąc i bijąc po twarzy.
Chciałam wtedy umrzeć. Agonia była nieznośna i nie mogłam jej już dłużej znosić.
„Ach! Proszę, przestańcie” – szlochałam, ściskając brzuch, podczas gdy oni jednocześnie przeklinali, bili i kopali mnie.
Rozpaczliwie chciałam im powiedzieć, że Connor mnie odrzucił, zanim spotkałam nieznajomego, ale wiedziałam, że i tak mi nie uwierzą. Moje słowo przeciwko słowu Connora było bez znaczenia, więc nie zawracałam sobie tym głowy. Po prostu pozwoliłam im robić, co chcieli, podczas gdy ja znosiłam ból i tortury jak zwykle.
„Nadal nie chcesz rozmawiać, co?” – odezwał się ponownie Connor, a następnie dodał: „Nie pozostawiasz mi innego wyboru, jak tylko wydać na ciebie wyrok”.
„Co? Nie. Proszę” – błagałam, ale on mnie zignorował.
„Zostaniesz zdegradowana do najniższej rangi wilka, wydalona i wygnana jako banita” – zaczął. „Za zdradę świętej czci twojej więzi partnerskiej. Twoje imię jest teraz przeklęte i od tego dnia, odtąd, nie będziesz już nazywana Ruby. Możesz być znana jedynie jako Ruby, Dziwka Watahy!”
