PERSPEKTYWA ADOLFA
Drzwi się otworzyły, a mój wyczekujący wzrok skupił się na kobiecie, która w nich stanęła. Wszyscy w tej dużej sali; od alf po bety i omegi, zbuntowane wilki, zwykłe wilki i dygnitarze z mojej watahy i innych watah wstali z szacunkiem, wstrzymując dech w piersiach z podziwu.
Od dłuższego czasu moje oczy były utkwione w drzwiach. Mój wilk był niespokojny, czekając na jej przyby
