PUNKT WIDZENIA RUBY
Dzieci przyszły do mojego pokoju, gdy tylko wzięły kąpiel i ubrały się na cały dzień.
Układano mi włosy, a one siedziały ze mną, rozmawiając o wszystkim i o niczym.
"Pokojówka pięknie ułożyła mi dziś włosy, ale Adrian to zrujnował, kiedy je potargał" - powiedziała Anna, rzucając Adrianowi gniewne spojrzenie.
Adrian uśmiechnął się do niej słodko, co wywołało jej warknięcie.
"Adr
