PERSPEKTYWA ADOLFA
„Przełożono je na dzisiejszy wieczór. Powiedzieli, że nie mogą już dłużej prowadzić żadnych spotkań bez twojej obecności…”
Stałem przed oknem, tym, które wychodziło na miejsce postoju powozów. Był wieczór, słońce zaszło, a kolejny dzień dobiegał końca.
„…właściwie, w tych sprawach nie podjęto żadnych decyzji. Stado potrzebuje…”
Fenris kontynuował mówienie o spotkaniu, na któr
