PERSPEKTYWA ADOLFA
Siedziałem na tronie, nonszalancko opierając się o oparcie, gdy drzwi otworzyły się z rozmachem i do pomieszczenia wszedł Fenris. Zmierzał w moim kierunku i zatrzymał się kilka stóp od wysokiego siedzenia. – Dzień dobry, mój panie – powiedział, kłaniając się.
– Dzień dobry, Fenrisie – odpowiedziałem, poprawiając się na siedzeniu i pochylając się do przodu. – Powiedz mi więc, j
