PERSPEKTYWA RUBY
"Pieprz mnie, Adolph. Chcę, żebyś mnie pieprzył," powiedziałam, a warga Adolpha opadła na chwilę.
Zdawało się, że przetrawiał moje słowa przez krótką chwilę, zanim mnie złapał. Wziął mnie w ramiona i przykrył swoimi ustami moje. Pocałunek był powolny. Mlaskanie odbijało się echem po pokoju, gdy popchnął mnie do ściany, przygważdżając mnie do niej swoją posturą i całując mnie namię
