PERSPEKTYWA ELARY
Nie wiedziałam, co było bardziej szalone: pozwalanie Bestii, która o mało mnie nie rozdarła, by mnie chroniła, czy przelewanie sił w leczenie go i modlenie się, by uratował mnie przed czymś jeszcze gorszym.
Przez czas, który zdawał się wiecznością, wpatrywałam się w niego. Wtedy kolejny wrzask przeciął polanę. Głowa Voktora gwałtownie zwróciła się w stronę dźwięku i w następnej s
















