PUNKT WIDZENIA ELDRANTHA
Eldranth siedział przy ognisku, ale nie dla ciepła. Płomienie były przypomnieniem, sygnałem dla niego samego, że musi utrzymać ten sam ogień wewnątrz, by nie stracić nadziei, bez względu na to, jak rozpaczliwa stanie się sytuacja.
Wcześniejsza walka wyczerpała ich wszystkich. Ciało go bolało, oddech wciąż był nierówny, a myśli cięższe, niż chciałby przyznać.
Bez Jego Eksce
















