PUNKT WIDZENIA RYKKERA
„UTRZYMAĆ LINIĘ!” – Głos Rykkera załamywał się w ryku bitwy. Gardło miał zdarte do krwi, ale krzyczał raz za razem, wkładając całą siłę w każde słowo. „NOC SIĘ KOŃCZY! UTRZYMAĆ LINIĘ!”
Druga noc przypływu bestii była gorsza od pierwszej. Nadchodził świt, a jednak stworzenia stały się tylko bardziej dzikie. Ich oczy płonęły furią, a pazury i zęby cięły stal, jakby zbroja była
















