PERSPEKTYWA ELARY
— Moja pani, przepraszam, ale nie możemy pozwolić ci przejść — powiedziała Wysoka Komandor Sybil. — Liczba bestii na zewnątrz rośnie z każdą minutą. Musimy uporać się z nimi, zanim wypuścimy kogokolwiek za bramę.
Rykker stanął obok niej. — Wezwaliśmy już posiłki z rezydencji. Dwa oddziały z wewnętrznych posterunków i zespół zaopatrzeniowy z zapasową bronią i strzałami z kamienia
















