PERSPEKTYWA ELARY
W namiocie wojennym zrobiło się zimniej, mimo migoczących lampionów i utrzymującego się zapachu krwi i dymu. Noc napierała ze wszystkich stron, a ciszę mącił jedynie szum poruszających się na zewnątrz żołnierzy. W środku było zbyt cicho. Nie był to spokój, lecz napięcie. Ciężkie, jakby burza wcale nie minęła, a jedynie zmieniła postać.
Voktor nie wypowiedział ani słowa, odkąd żoł
















