PUNKT WIDZENIA ELARY
„Zostań”. To słowo odbiło się echem i osiadło w moim umyśle, gdy jego ramię zacisnęło się wokół mnie. Trzymał mnie tak mocno, że nie było mowy o wymknięciu się, jakby już zdecydował, że nigdzie się nie wybieram. Cóż… nie żeby mi się to udało, gdybym spróbowała. Moje ciało czuło się jak zablokowane, każdy ruch był ograniczony. Nawet oddychanie wymagało wysiłku, a myśl o walce z
















