PUNKT WIDZENIA ELARY
Kiedy nic nie odpowiedział, nie byłam zaskoczona. Mimo to cisza przeciągała się, aż przestałam ją znosić. Gardło mi się zacisnęło, ale zmusiłam się do mówienia. — Nadwładco Voktorze… — wypaliłam, po czym natychmiast tego pożałowałam. — Uważam, że to nie jest najlepsze miejsce na to.
Słowa wypadły zbyt szybko, zbyt niezręcznie i w momencie, gdy opuściły moje usta, chciałam zapa
















