PUNKT WIDZENIA MALAKORA VALERIUSA
„Alfo Jaxon Vorax…” Malakor uścisnął przedramię drugiego Alfy i poczuł ciężar żelaza pod skórą. „Wszystko gotowe?”
Jaxon Vorax skinął krótko głową. Obaj byli już w zbrojach — kolczugi pod hartowanymi płytami, płaszcze podróżne spięte z tyłu, ostrza naoliwione. Na dziedzińcu za twierdzą panował ruch; dwie linie Sanguine-Vorax na jednej flance, dwie Nyx-Fall na drug
















