PERSPEKTYWA ELARY
Wstałam z łóżka, odrzucając kołdrę i składając ją starannie na boku. Sięgnęłam do podszewki mojej koszuli nocnej i zrzuciłam ją, odsłaniając ciemne ubranie pod spodem. Było cienkie, obcisłe i elastyczne. Całe czarne. Voktor osobiście je dla mnie wybrał. Powiedział, że pomoże mi wtopić się w mrok, a dzisiejszej nocy właśnie tego potrzebowałam.
Gdy tylko całkowicie się przebrałam,
















