PERSPEKTYWA ELARY
– Ty... – głos Joleen załamał się, a jej wyraz twarzy wykrzywił się w czymś pomiędzy szokiem a irytacją. Przez chwilę wyglądała na autentycznie oniemiałą, jakby w ogóle nie spodziewała się takiego oporu. – Elaro... jak możesz mówić coś takiego? – Rozejrzała się po namiocie, jakby przerażona, że ktoś inny nagle wpadnie i ukarze mnie za te słowa.
– Myślę, że Władca chciał mojej śmi
















